SZYCIE

Poduszki pod nadgarstki – pierwsze próby szycia [Morela szyje]

Dwa niedokończone teksty? To napiszę trzeci! 😉 Tym razem na szybko chcę pokazać Wam… poduszki pod nadgarstki! Zapytacie: „a po co to komu? Komu to potrzebne?” Cóż… im robię się starsza (lol), tym lepiej doceniam takie udogodnienia😜.  To nie przedłużam, bo czas leci 😂

 Poduszki pod nadgarstki: po pierwsze wypełnienie!

Stworzenie małego pokoiku przy okazji generalnych porządków (kto nie czytał o zmianach przestrzeniowych w morelkowej pracowni, to zapraszam tutaj i tu) było strzałem w dziesiątkę!💛 Dzisiaj zajrzymy do wnętrza gabinetu, bo to właśnie tam trafiły kolejne morelkowe uszytki: poduszki pod nadgarstki. Po co je uszyłam? Żeby było wygodniej, tak po prostu!😎 Podpatrzyłam na Pintereście jak można stworzyć takie poduszeczki i zabrałam się za szybkie szycie. Wiedziałam, że będę potrzebowała wypełnienia. Mogłam je zrobić z ziaren (podobno zdrowe), ale pod ręką miałam również tzw. kulkę silikonową, którą kupiłam do wypełniania świątecznych ozdób. Nie wykorzystałam jej dużo (i wciąż mam jej jeszcze mnóstwo), więc nic tylko szyć! ✂📍😉

Oto 0,9 kg wypełnienia w takim sympatycznym woreczku:

Kulka silikonowa jest puszysta i bardzo przyjemna w dotyku, przykładowo 1 kg kulki wystarczy na wypełnienie 2 poduszek o wymiarach 50 x 60 cm.

Poduszki pod nadgarstki: czas na właściwe zdjęcia!

Wypełnieniem się pochwaliłam, więc pora zobaczyć poduszeczki z zewnątrz. Właściwie to miały to być prototypy, ale jakoś do tej pory dobrze służą, więc jeszcze ich nie zmieniam.

Poduszka pod nadgarstek numer 1: 

Kojarzycie podkładki pod myszki komputerowe z taką miękką poduszeczką na nadgarstek? Przed Wami poduszka „rogal” pod nadgarstek numer 1!

poduszka-pod-nadgarstek-biala-morela

Poduszka pod nadgarstek numer 2:

Do kompletu uszyłam poduszkę do klawiatury. Mam do niej trochę zastrzeżeń😉, bo jak zaraz zobaczycie kulka trochę ją powypychała za mocno w kilku miejscach. Z pewnością mogłam dać mniej wypełnienia, albo zrobić coś w rodzaju poszewki.

Z jakiego materiału szyłam? No oczywiście, że z bawełny pościelowej 😍 Szarości, które zostały po zasłonkach i po poszewkach na kanapę, wykorzystałam właśnie do tych poduszek.

poduszki-pod-nadgarstki-biala-morela

Pytanie na koniec: czy jest wygodniej? Osobiście uwielbiam poduszeczkę numer 1. Jej kształt fajnie podpiera nadgarstek i gdyby jeszcze poduszka była wykonana z jakiegoś milutkiego materiału to na pewno zabrałabym ją do pracy 😎😅 Z drugą poduszką mi nie jest aż tak wygodnie i z reguły z niej nie korzystam, ale morelkowy mąż mówi, że sprawdza się bardzo dobrze. Być może dla mnie jest trochę za wysoka i za wąska – tak to już jest z prototypami, dlatego muszę zacząć rozglądać się za jakimiś nowymi tkaninami 🤔

Pokaz poduszeczek miał być „na szybkości” i to już wszystko co mogłam Wam opowiedzieć. Tymczasem daję morelkowe słowo i już wkrótce na łamach bloga zadebiutują bluza oraz kamizelka z pikówki! Do napisania👋