PORADNIKI, WNĘTRZE

Jak wykorzystać papierową wiklinę w domu? Śniadanie u Białej Moreli

Tym wpisem otwieram mini cykl postów o możliwościach wykorzystania papierowej wikliny w domu. Dzisiaj serwuję Wam weekendowe śniadanie, banalne w przygotowaniu, które cieszy i żołądek i oko. Celebrowanie wspólnych posiłków nieco dłużej niż w tygodniu pracy jest super! 

 

Biała Morela zaprasza na śniadanie

A było to tak…

Tego dnia wymknęłam się rankiem na pobliski ryneczek po chałkę. Po drodze wpadłam do kwiaciarni, gdzie ubłagałam ekspedientkę o białe kwiaty (sezon komunijny, sami rozumiecie). 

Po powrocie, standardowo nastawiłam kawiarkę, otworzyłam słoiczek brzoskwiń własnej roboty, wyciągnęłam masło z lodówki i raz dwa wszystko przygotowałam.

Mój mąż wiedział, że będę chciała zrobić tylko kilka zdjęć. Cóż, picie zimnego espresso było dla nas ciekawym doświadczeniem smakowym. 

Jakie wykorzystałam rzeczy z papierowej wikliny?

 

Na zdjęciach możecie zobaczyć dwie duże podkładki o średnicy 32 cm oraz dwie moje kruszynki pod filiżanki do espresso.

Dzisiaj królowały dwa kolory: biel oraz orzeźwiająca mięta. Wkrótce zobaczycie, jak można ciekawie zaaranżować śniadanie z podkładkami w ich naturalnym, gazetowym kolorze.

Podkładka – gigant musiała na chwilę zniknąć (przydałyby się mniejsze podkładki śniadaniowe, wtedy wszystko by się mieściło).

podkładki-papierowa-wiklina-biała-morela

jak-wykorzystać-papierową-wiklinę-w-domu

podkładki-z-papierowej-wikliny-Biała-Morela

 

Zobaczcie jeszcze kilka zdjęć moich makulaturowych kruszynek. Ostatnio bardzo się rozczulam nad takimi maluszkami (a zamierzam zrobić jeszcze mniejsze, ale nie zdradzę Wam jeszcze do czego).

papierowa-wiklina-podkładki-pod-talerz-Biała-Morela

biała-podkładka-pod-talerz

papierowa-wiklina-podkładki-pod-talerze

papierowa-wiklina-podkładki-Biała-Morela

podkładka-pod-talerz-Biała-Morela

 

Tak, to był wpis, który sobie wymarzyłam w trakcie kształtowania nowej wizji bloga. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zdjęcia wykorzystam w morelkowym butiku na Dawandzie. Wszystko wydarzyło się tak nagle, że do tej pory nie mogę w to uwierzyć.

Mam nadzieję, że udało mi się Was trochę zainspirować. Jeśli chcecie samodzielnie zrobić podkładki pod kubek zerknijcie na mój ostatni wpis z mini kursu z papierowej wikliny.

Wkrótce pojawi się tam również instrukcja krok po kroku jak wykonać większe podkładki.